Tak dawno mnie tu nie było… małe smutki zmieniły się w wielkie smutki, a teraz chyba odeszły, zniknęły z mojego życia. Na własne życzenie, które wypada mi uszanować.
Za to przyszło Nowe. Na razie mi z Nowym dobrze, jest znów śmiech, jest radość, jest ramię obok. Jest tez strach, że znów skończy się jak wcześniej. Ale Nowe mówi, żem głupia
Oby Nowe skutecznie mi to udowodniło.