Powoli chyba wraca normalność. Smutki raczej postanowiły sobie wziąć ode mnie urlop. I dobrze. Tylko jakaś taka zmęczona się czuję. Nawet – albo raczej zwłaszcza – ironia ogląda dzisiaj moje zamkniete drzwi.
Przyyyyyyyyytuuul, ukoooooochaj…
wtorek, 15 lipiec 2008 autor: dziewczyna
Powoli chyba wraca normalność. Smutki raczej postanowiły sobie wziąć ode mnie urlop. I dobrze. Tylko jakaś taka zmęczona się czuję. Nawet – albo raczej zwłaszcza – ironia ogląda dzisiaj moje zamkniete drzwi.
Przyyyyyyyyytuuul, ukoooooochaj…