poniedziałek, 2 Marzec 2009 Autor: dziewczyna
„…Boże, którego nie ma,
nie daj, żebym zrobiła krzywdę
człowiekowi.
Niech mi wpierw odpadnie ręka,
niech mnie spali
piorun.”
A. Sz.
A tak w ogóle, to chyba idzie kuu lepszemu. Wreszcie. Wczoraj było całkiem dobrze, dzisiaj też… lubię z Nim pogadywać, nawet jeśli chodzi o wskazówki co do gry komputerowej:)
Wciąż ostatnio czytam. Dzisiaj, dla odmiany, zapoznałam się z czymś w ojczystym języku. Ale to lektura z rodzaju tych, o których rozmyśla się w duszy i refleksji na jej temat nie wypuszcza na światło dnia. Nigdy. Chyba, że Jedna, Jedyna Osoba mająca do nich prawo, zapyta.
Żyję dalej. Pełznę naprzód, mały robaczek w wielkim świecie. Zobaczymy, czy daleko dopełznę. I ile rozkosznych (ciekawe, czy to przeczytasz, bo to oczko
jest do Ciebie
) Małych Szczęść spotkam na drodze